OKEJ, ALE Z KIM JA WŁAŚCIWIE BĘDĘ
PRACOWAĆ PRZEZ TE 6-10 TYGODNI?
PRACUJESZ ZE MNĄ.
MONIKĄ.
NIE Z AGENCJĄ.
WEB & UX DESIGNER
CREATIVE DEVELOPER
Dobra strona ma charakter marki, jest przemyślana w każdym detalu i jednocześnie robi swoją robotę biznesowo. Jeśli budujesz markę, która ma własny styl i chcesz dobrze pokazać go online... poznajmy się.
ZOBACZ PROJEKTY
I chyba stąd bierze się moja potrzeba, żeby wszystko miało sens i logikę. Nie projektuję sekcji dlatego, że „tak się teraz robi”. Zastanawiam się, po co jest, co ma przekazać i co osoba po drugiej stronie zrobi później.
Ładnie jest ważne. Ale „ładnie i bez sensu” mnie nie interesuje.
Projektuję strony internetowe. Ale zwykle robię przy nich dużo więcej.
Porządkuję ofertę, układam komunikację, projektuję całość i finalnie sama ją wdrażam. Lubię mieć wpływ na cały proces, bo wtedy wszystko naprawdę trzyma się razem.
Od zawsze mam potrzebę sprawdzania, jak coś działa. Dlatego potrafię spędzić absurdalnie dużo czasu nad rzeczą, którą równie dobrze mogłabym zostawić w spokoju. W pracy objawia się to pytaniami „po co?”, testowaniem i grzebaniem w technicznych rzeczach. Po pracy kolejnym tematem, o którym trzy dni wcześniej nie wiedziałam nic, a teraz muszę wiedzieć wszystko.
Dużo analizuję, dużo pytam i sprawdzam rzeczy po kilka razy. Na gotowej stronie nie widać większości decyzji, testów i poprawek, które dzieją się po drodze. I dobrze, bo finalnie wszystko ma wyglądać tak, jakby od początku było oczywiste.
OKEJ, ALE Z KIM JA WŁAŚCIWIE BĘDĘ
PRACOWAĆ PRZEZ TE 6-10 TYGODNI?
Nie jestem studiem z project managerką, handlowcem i trzema osobami ukrytymi za jednym adresem mailowym. Pracuję sama. Jeśli piszesz ze mną przed projektem, podczas projektu i trzy miesiące później - cały czas to jestem ja.
Lubię się wkręcać w Twój biznes, poznawać go i z czasem wiedzieć o nim coraz więcej. Cieszyć się razem z Tobą, kiedy coś zaczyna działać, kibicować kolejnym pomysłom i kombinować, co możemy zrobić dalej. Chyba właśnie dlatego najlepiej pracuje mi się 1:1.
Muzyka towarzyszy mi właściwie cały dzień. Najczęściej techno & metal, bo tam czuję się najbardziej u siebie. Ale mam też kompletnie inne fazy: klasyka, ambient, gongi. Potrafię przez kilka dni słuchać czegoś bardzo intensywnie, a potem nagle przeskoczyć w zupełnie inny klimat.
Chyba po prostu lubię rzeczy, które wywołują emocje. Nieważne, czy robią to głośno, ciężko czy bardzo spokojnie. Jeśli coś mnie porusza, zatrzymuje albo sprawia, że chcę do tego wrócić, ja to kupuję.
Mogę pisać do klientki „dobra, lecimy”, wysyłać jej wiadomości bez „Szanowna Pani” i zachwycać się razem z nią zdjęciem, które właśnie dostałyśmy.
Nie potrzebuję tworzyć wokół tego całej otoczki „profesjonalizmu”. Po prostu chcę dobrze robić swoją robotę i tworzyć piękne rzeczy z fajnymi ludźmi.
Mam kota, lubię gry, planszówki i fantasy. Potrafię przepaść na kilka godzin w czymś, co mnie zaciekawi, a później jeszcze długo o tym myśleć. Mam też sporą tendencję do rozmyślania: od rzeczy kompletnie przyziemnych po pytania o sens istnienia. Japonia i anime też gdzieś się w tym wszystkim przewijają, ale to osobny rabbit hole.
Nie mam za to rytuału „creative morning”, w którym o 5:30 piję matchę i zapisuję w dzienniku plan dnia. Inspiracje znajduję raczej wszędzie: w filmie, ubraniu, opakowaniu, wnętrzu albo czymś, co przypadkiem zobaczę w ciągu dnia.
Mój czerwony, którego czasem używam na IG, pochodzi z próbki koloru ze zdjęcia produktowego mojej ulubionej bluzy. I takie przypadkowe źródła inspiracji chyba lubię najbardziej.
OKEJ, ALE Z KIM JA WŁAŚCIWIE BĘDĘ PRACOWAĆ PRZEZ TE 6-10 TYGODNI?
Nie jestem studiem z project managerką, handlowcem i trzema osobami ukrytymi za jednym adresem mailowym. Pracuję sama. Jeśli piszesz ze mną przed projektem, podczas projektu i trzy miesiące później - cały czas piszesz ze mną.
Lubię się wkręcać w Twój biznes, poznawać go i z czasem wiedzieć o nim coraz więcej. Cieszyć się razem z Tobą, kiedy coś zaczyna działać, kibicować kolejnym pomysłom i kombinować, co możemy zrobić dalej. Chyba właśnie dlatego najlepiej pracuje mi się 1:1.
Muzyka towarzyszy mi właściwie cały dzień. Najczęściej techno & metal, bo tam czuję się najbardziej u siebie. Ale mam też kompletnie inne fazy - klasyka, ambient, gongi. Potrafię przez kilka dni słuchać czegoś bardzo intensywnie, a potem nagle przeskoczyć w zupełnie inny klimat.
Chyba po prostu lubię rzeczy, które wywołują emocje. Nieważne, czy robią to głośno, ciężko i bezczelnie, czy bardzo spokojnie. Jeśli coś mnie porusza, zatrzymuje albo sprawia, że chcę do tego wrócić - kupuję to.
Mogę pisać do klientki „dobra, lecimy”, wysyłać jej wiadomości bez „Szanowna Pani” i zachwycać się razem z nią zdjęciem, które właśnie dostałyśmy.
Nie potrzebuję tworzyć wokół tego całej otoczki „profesjonalizmu”. Po prostu chcę dobrze robić swoją robotę i robić fajne rzeczy z fajnymi ludźmi.
Mam kota, lubię gry, planszówki i fantasy. Potrafię przepaść na kilka godzin w czymś, co mnie zaciekawi, a później jeszcze długo o tym myśleć. Mam też sporą tendencję do rozkminiania - od rzeczy kompletnie przyziemnych po pytania o sens istnienia. Japonia i anime też gdzieś się w tym wszystkim przewijają.
Nie mam za to eleganckiego rytuału „creative morning”, w którym o 5:30 piję matchę i zapisuję afirmacje. Inspiracje znajduję raczej wszędzie - w filmie, ubraniu, opakowaniu, wnętrzu albo czymś, co przypadkiem zobaczę w ciągu dnia.
Mój czerwony, którego czasem używam do postów na IG, pochodzi z próbki koloru pobranej ze zdjęcia produktowego mojej ulubionej bluzy. I takie przypadkowe źródła inspiracji chyba lubię najbardziej.
Tu zaczyna się część, w której dowiesz się, co właściwie mogę dla Ciebie zrobić.
Jeśli ktoś trafia na Twoją stronę, powinien w kilka minut zrozumieć, kim jesteś, co robisz, dla kogo jest Twoja oferta i czy chce zrobić z Tobą kolejny krok. A Ty nie powinnaś czuć wstydu, zanim wyślesz komuś link do swojej www.
Strona wizerunkowa zbiera cały biznes w jednym miejscu. Nie musisz już tłumaczyć wszystkiego w wiadomościach ani liczyć na to, że ktoś przekopie się przez pół Instagrama, żeby dowiedzieć się, czym właściwie się zajmujesz.
Może mieć formę one page: jednej dłuższej strony przewijanej od góry do dołu, dokładnie takiej jak ta, na której jesteś teraz albo multipage, jeśli Twoja oferta jest bardziej rozbudowana i potrzebuje osobnych podstron.
W naszej współpracy to ja dobieram i proponuję rodzaj strony i jej strukturę tak, by pasowała pod Ciebie.
Ogólnie to jeśli działasz w Internecie, sprzedaż powinna dziać się także wtedy, kiedy Ty akurat nie pracujesz przy komputerze. Albo jak np. jesteś na urlopie.
Buduję sklepy dla produktów fizycznych, cyfrowych, usług i subskrypcji oraz całe zaplecze do sprzedaży kursów, szkoleń i materiałów online. Klient ma móc wejść, kupić, zapłacić i dostać to, za co zapłacił - automatycznie.
Nie każda współpraca musi zaczynać się od budowy nowej strony. Czasem www już masz, oferta też jest, a potrzebujesz po prostu kogoś, kto ogarnie techniczną stronę tego, co właśnie planujesz.
Mogę wejść przy kampanii, premierze produktu albo bieżącej sprzedaży - przygotować landing page, ustawić ścieżkę sprzedaży i lejki, newslettery, automatyzacje, zapisy, płatności i wszystkie połączenia między nimi. Jednorazowo albo jako techniczne wsparcie na dłużej.
A jeśli przy okazji potrzebujesz czegoś niestandardowego na samej stronie: quizu, kalkulatora, formularza, rezerwacji, wyszukiwarki czy rozwiązania custom to tym też mogę się zająć.
Nie pracuję na zasadzie „2 rundy i koniec”. Każdy projekt, który oddaję, jest też moją wizytówką, więc dopracowujemy go do momentu, w którym obie jesteśmy zadowolone.
Na telefonie też ma być dobrze. Nie „jakoś działać”, tylko wyglądać i prowadzić użytkownika tak samo sensownie jak na desktopie.
Odpowiednie zabezpieczenie i konfiguracja techniczna strony są zawsze moim zadaniem.
Współpracuję z prawniczką, która może przygotować dokumenty dopasowane do Twojej strony i sposobu sprzedaży.
Po wdrożeniu nie zostajesz sama z gotową stroną. Przez 3 miesiące masz moje wsparcie.
Przywiązuję dużą wagę do estetyki.
Piękno jest dla mnie formą wyrazu. Sposobem, w jaki druga osoba pokazuje swój charakter, buduje pierwsze wrażenie i zostawia po sobie konkretne odczucie. Ja naprawdę odbieram strony bardzo zmysłowo.
Widzę w nich pattern, słyszę melodię, czuję rytm i tempo.
Czasem konkretna strona jest dla mnie szybka, czasem miękka, czasem cięższa. Bywa, że kojarzy mi się nawet z konkretnym zapachem. To wszystko ma znaczenie, bo dla mnie strona nie jest tylko czymś, na co się patrzy. Ona ma coś uruchamiać.
TO CRAFT CONTENT THAT IS BOTH VISUALLY IRRESISTIBLE AND STRATEGICALLY INTENTIONAL
SHE TURNS BEAUTY INTO CONFIDENCE AND PASSION INTO BUSINESS.
YOU DON'T NEED
MORE BASIC CONTENT.
A STRONG VISUAL GIVES YOUR BRAND A VOICE PEOPLE REMEMBER AND CHOOSE.
A THOUGHTFUL SPACE BRINGS BEAUTY, FUNCTION AND A SENSE OF CALM INTO EVERYDAY LIFE.
A WELL-DESIGNED INTERIOR BRINGS CALM TO THE WAY YOU LIVE.
WYBRALIŚMY DROGĘ SLOW. BO PIĘKNO NIE POWSTAJE W POŚPIECHU. POTRZEBUJE UWAŻNOŚCI, WIEDZY I CZASU.
MEDYCYNA ESTETYCZNA I KOSMETOLOGIA NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE. ESTETYKA, KTÓREJ MOŻESZ ZAUFAĆ.
YOUR BEAUTY ROUTINE SHOULD FEEL AS GOOD AS THE RESULTS LOOK.
BEAUTY FEELS BEST WHEN YOU ARE CARED FOR, LISTENED TO AND FREE TO BE YOURSELF.
HEALTHY EATING SHOULD FIT YOUR LIFE, NOT TAKE IT OVER.
THINK BIGGER. BECOME HER.
Tak. Jeśli widzę, że jakieś rozwiązanie utrudni korzystanie ze strony, nie pasuje do całego projektu albo może później sprawiać problemy, mówię o tym i proponuję inne wyjście.
Potrzebuję Twojego udziału przy rzeczach, które dotyczą Twojego biznesu, oferty i ważnych decyzji. Całą resztę robię ja. Ustalamy konkretne momenty na materiały, feedback i akceptacje, żeby projekt nie wymagał od Ciebie ciągłego siedzenia nad nim.
Nie. Nie musisz przychodzić do mnie z kompletem gotowych materiałów. Treści możemy przygotować w ramach projektu, ofertę uporządkować, a pod zdjęcia ustalić dokładnie, czego będziemy potrzebować.
Jeśli nie masz jeszcze identyfikacji wizualnej albo czujesz, że obecna już do Ciebie nie pasuje, też nie musisz szukać kolejnej osoby na własną rękę. Mam zaufaną artystkę, z którą realizowałam już wspólnie projekty i którą z czystym sumieniem mogę włączyć również do Twojego. Jest świetna w tym, co robi, więc jeśli potrzebujesz logo albo całej identyfikacji wizualnej, możemy po prostu rozszerzyć o to projekt.
Możesz pokazać mi wszystko, co Ci się podoba. Ja sprawdzę, co te rzeczy łączy, co pasuje do Ciebie i które pomysły faktycznie warto przenieść do projektu.
Nie. Przy pracy nad stroną bardzo często wychodzi, że ofertę trzeba uporządkować, uprościć albo inaczej poukładać. Robimy to razem, tak żeby później dało się ją dobrze pokazać na stronie.
Stronę możemy dalej rozwijać. Jeśli pojawi się nowa usługa, sklep, kurs, formularz albo dodatkowa funkcja, nie oznacza to automatycznie budowania wszystkiego od początku. Jeśli już na starcie wiem o planach rozwoju, biorę je pod uwagę przy projektowaniu.
LESS NOISE. BETTER DESIGN.
Jeśli podobają Ci się moje projekty i czujesz, że nadajemy na podobnych falach: pogadajmy. Uzupełnij formularz kontaktowy i spotkajmy się na e-kawie.
ZACZYNAMY WSPÓŁPRACĘMoi Partnerzy i ja używamy cookies. Swój wybór możesz zmienić w lewym dolnym rogu. Polityka prywatności